Wstęp do zarządzania ryzykiem w projekcie 

Zarządzanie ryzykiem od lat stanowi przedmiot zainteresowania ekonomistów, jako, że stanowi ono w mniejszym lub większym stopniu element każdego procesu gospodarczego. Ponieważ zagadnienie jest bardzo szerokie, a co więcej – interdyscyplinarne, na ten temat powstała olbrzymia ilość publikacji, a co roku dochodzą nowe, pisane nie tylko przez osoby zajmujące się biznesem, ale także przez matematyków, psychologów, socjologów, fizyków i zapewne licznych przedstawicieli innych dziedzin. Podobnie ma się kwestia zastosowania wiedzy o ryzyku i jego zarządzaniu w projektach. W nowoczesnych firmach staje się ona standardem, któremu poświęca się coraz więcej uwagi. Niniejszy artykuł mówi o tym, czym jest ryzyko i co oznacza nim zarządzać.

Czym jest ryzyko?

Z pojęciem ryzyka spotka się każdy już w najmłodszych latach. Jednak mało kto w miarę dorastania zmienia pogląd na jego temat. W praktyce samo pojęcie ryzyka nie ma jednoznacznie przyjętej definicji. W 1921 roku Frank Knight stwierdził, że ryzyko jest mierzalną niepewnością. Wydaje się jednak, że w tej definicji przyjęte jest błędne kryterium – praktycznie żadna niepewność nie jest w pełni mierzalna. Wiele lat później G. E. Holton stwierdza, że aby zaistniało pojęcie ryzyka, wymagane są niepewność wyniku i zapewnienie użyteczności, to znaczy potencjalne niebezpieczeństwo. Natomiast A. Damodaran opisuje ryzyko w finansach jak następuje:

Ryzyko w finansach określane jest w kategoriach zmienności rzeczywistej stopy zwrotu z inwestycji wokół spodziewanej stopy zwrotu, nawet jeżeli taka stopa zwrotu stanowi wynik pozytywny.[1]

I taką definicją ryzyka projektowego będziemy się posługiwać w dalszej części tekstu.

Na pewno wielu kojarzy również słynną anegdotę o chińskim symbolu oznaczającym ryzyko:

Symbol ten zawiera w sobie znaki oznaczające zarówno zagrożenie jak i szansę. Jeżeli ryzyko może stać się okazją, to jak ją wykorzystać?

Ryzyko – i co dalej?

Traktowanie ryzyka w tradycyjny, intuicyjny sposób, to znaczy wyłącznie je minimalizując i zabezpieczając się przed nim sprawia, że umyka nam wiele sposobności biznesowych. Ryzyko w odpowiednich momentach podejmować należy. Najlepszą metodą obrony jest atak – okopywanie się nigdy nie przyniosło znacznych korzyści i zasadę tę można zastosować praktycznie do każdej dziedziny życia. Jeżeli już jednak decydujemy się podjąć odważne kroki, naturalnie ważne jest, aby podchodzić to tej kwestii w sposób przemyślany i z planem, tak samo jak podchodzimy do zarządzania całym projektem. Zarządzanie ryzykiem jest integralną częścią wielu metodyk zarządzania projektami, takimi jak PMI, PRINCE2, czy Ten Step. [2]

Przykładowo, w długofalowej działalności akcje mają większą stopę zwrotu niż obligacje. W 2007 roku Microsoft zakupił 1,6% udziałów serwisie społecznościowym Facebook. Dopiero dwa lata później ten projekt, który, nawiasem mówiąc, również zaczął się jako niezwykle ryzykowne przedsięwzięcie, zaczął być dochodowy. To jeden z najbardziej jaskrawych przykładów, ale faktem jest, że od kiedy wynaleziono handel, ryzyko gospodarcze stało się motorem napędowym sukcesu.[3]

Ponadto, warto wskazać na rolę jaką ryzyko odgrywa w tworzeniu innowacji. Jak wiadomo z podręczników do historii, ogromna ilość wynalazków powstała w wyniku narażenia się na ryzyko bądź walki z nim. Dobrym przykładem może być też epoka wielkich odkryć geograficznych – Krzysztof Kolumb odkrył Amerykę przypadkiem, szukając krótszej trasy do Indii. W tamtych czasach podróż przez ocean, którego w pełni nie odkryto, wiązała się z ryzykiem graniczącym z szaleństwem, ale jak wiemy wszyscy, opłaciło się. Jednak, jak wskazuje M. Hammer, dzisiaj innowacje nie są już tworzone przez pojedynczych geniuszy, którzy zrządzeniem losu trafiają na trop wielkiego odkrycia. Dzisiaj są to zespoły, które działają procesowo i kontrolują niepewny proces twórczy. Jednym słowem, zarządzają ryzykiem.[4]

Szacowanie i analiza ryzyka

Podstawowym działaniem w zarządzaniu ryzykiem, także w programie RiskyProject, jest jego oszacowanie. Tylko w ten sposób można dopasować odpowiednią strategię uniknięcia, złagodzenia, bądź wykorzystania ryzyka. Można do tego podejść na kilka sposobów:

Analiza scenariusza. Przy analizie scenariusza najprostszą taktyką jest analizowanie najgorszego i najlepszego scenariusza. Jednak ograniczenie się jedynie do tych dwóch ścieżek jest mało efektywne – nie daje nam pojęcia o najbardziej prawdopodobnym przebiegu inwestycji, ponieważ przedstawia jedynie dwa skrajne scenariusze. Przedstawienie to jest o tyle użyteczne dla inwestorów, że ostrożniejszym pozwala wycofać się z projektu jeszcze we wstępnej fazie, natomiast odważniejszych może zachęcić do podjęcia ryzyka.

Dużo bardziej złożoną metodą, a zarazem dostarczającą większej ilości danych jest analiza wielu scenariuszy. Polega ona na przedstawieniu i oszacowaniu ryzyka wielu możliwości – zazwyczaj od trzech do pięciu scenariuszy do których dopasowane są odpowiednie działania. Przykładowo, jeżeli chcemy wprowadzić nowy produkt na rynek kraju rozwijającego się, to, ile w niego zainwestujemy będzie zależne m.in. od tego czy produkt ma przewagę nad konkurencją i jakie będą tendencje w gospodarce kraju. W przypadku krajów niestabilnych ryzyko będzie duże, więc do inwestycji może nie dojść.

Analiza scenariuszy oferuje dobre poglądowe rozeznanie się w sytuacji, jednak dane wejściowe są zazwyczaj dość pobieżne i subiektywnie dobrane, istnieje zatem duże ryzyko przekłamań.

Drzewo decyzyjne. Inną metodą szacowania ryzyka, często stosowaną m.in. w różnych metodykach zarządzania projektami jest drzewo decyzyjne.

Przykładowe proste drzewo decyzyjne (na podstawie A. Damodaran, Ryzyko Strategiczne).

Drzewo decyzyjne przedstawia sekwencję wyborów, z których większość wiąże się z ryzykiem. Pozwala to na opracowanie planu reakcji na każdym etapie realizacji projektu. Jest to bardziej elastyczna i rozbudowana metoda niż analiza scenariuszy, jej wadami pozostają jednak wciąż duże uproszczenia – ryzyko przedstawione jest zazwyczaj w sposób arbitralny i ogólnikowy, a przez to – nieprecyzyjny. Ponadto nie każde rodzaje działań rozgrywają się etapowo, bądź są zbyt złożone, aby drzewo decyzyjne miało zastosowanie.[5]

Symulacje. Symulacje stanowią najbardziej skomplikowaną a zarazem najdokładniejszą probabilistyczną metodę szacowania ryzyka. Szeroko stosowane w RiskyProject symulacje Monte Carlo pozwalają na elastyczną i najbardziej zbliżoną do stanu rzeczywistego ocenę ryzyka. Wyniki symulacji przedstawia się w formie graficznej w formie wykresów i tabel, które pozwalają szybko ocenić wpływ ryzyka.

Przez swoją złożoność nasuwają się oczywiste wady tej metody. Po pierwsze, wymagane są dokładne dane wejściowe, w przeciwnym wypadku nawet drobne odchylenia mogą powodować ogromne konsekwencje. Ustalenie zmiennych probabilistycznych i rozkładów prawdopodobieństwa dla nich samo w sobie wymaga wielu przygotowań i badań, a także wiedzy z zakresu matematyki statystycznej. Jest to jednak najbardziej powszechna metoda oceny ryzyka. Na jej rosnącą popularność ma niewątpliwie wpływ rosnąca moc obliczeniowa komputerów. Analizę Monte Carlo najczęściej stosują m.in. spółki sektora technologicznego, spółki zajmujące się sprzedażą surowców i banki, które mierzą w ten sposób VaR (value at risk – wartość zagrożoną).[6]

Zarządzanie ryzykiem

Gdy już rozeznamy się w sytuacji i wiemy mniej więcej co nam zagraża i na którym etapie projektu, czas podjąć odpowiednie decyzje. Jak nadmieniliśmy wcześniej, zasadniczo podejmowanie ryzyka jest na dłuższą metę opłacalne. Należy jednak pamiętać, że – poza stosunkowo nielicznymi anomaliami – człowieka charakteryzuje awersja do ryzyka. Inwestorzy raczej niechętnie podchodzą do ryzykownych projektów, toteż ważne jest, aby uświadomić im potencjalne korzyści.

W powszechnym rozumieniu zarządzanie ryzykiem równe jest zabezpieczaniu się przed nim. Zabezpieczanie jest to zminimalizowanie prawdopodobieństwa zmaterializowania się ryzyka bądź ograniczenie jego skutków poprzez takie działania jak np. rezygnacja z pewnych inwestycji bądź ograniczenie nakładów na nie, czy inwestycja w pewniejsze zasoby. Takie działania są celowe szczególnie w przypadku mniejszych firm, firm o dużym zadłużeniu, lub firm znajdujących się w takiej sytuacji, gdzie ewentualny koszt zmaterializowania się ryzyka byłby wysoki, jednym słowem – tam, gdzie stawka jest bardzo wysoka.

A. Damodaran podaje dwa przykłady, kiedy szczególnie opłacalne jest inwestowanie w zarządzanie ryzykiem i wprowadzenie jej jako integralnej części działalności. Pierwszym są firmy z branży cechującej się dużą zmiennością, a więc np. firmy z branży rozrywkowej, zajmujące się sprzedażą surowców naturalnych i wszystkie te, gdzie dużo jest ryzyk i niepewności i gdzie jest ogromne pole do popisu dla zarządzających ryzykiem. Drugim przykładem są firmy o wysokiej barierze wejścia, a więc tam, gdzie kwestie prawne bądź finansowe nie pozwalają mniejszym graczom pojawić się na rynku. W takich sytuacjach inwestycja w zarządzanie ryzykiem może przynieść ponadprzeciętne stopy wzrostu.

Należy jednak pamiętać, że inwestowanie w zarządzanie ryzykiem nie jest równe zabezpieczaniu się przed nim. Wręcz przeciwnie – to bardziej agresywne i bardziej złożone podejście do niego. Polega na opracowaniu nowych procesów i procedur, które pozwalają wykorzystywać  ryzyka rynkowe do zdobycia przewagi nad konkurencją, skupienie się na strategicznym a nie finansowym nacisku funkcjonalnym i raczej pozytywnym niż  negatywnym aspekcie ryzyka, jednym słowem, skupienie się „szansie” w chińskim symbolu ryzyka, nie wyłączając przy tym zabezpieczania się tam, gdzie to konieczne.

Wyszczególnić można pięć głównych kroków w analizie ryzyka:

  • Sporządzenie listy możliwych rodzajów ryzyka, czyli oszacowanie skali ryzyka, czy jest to ryzyko związane z danym działaniem, sektorem, branżą czy gospodarką.
  • Podjęcie decyzji w kwestii zabezpieczenia. Zabezpieczenie nie zawsze jest optymalną strategią zarządzania ryzykiem, należy jednak zdecydować w których kluczowych punktach o nie zadbać.
  • Wybór sposobów zabezpieczenia przed ryzykiem. Wybór zazwyczaj jest spory (np. zmiana dostawcy, zakup obligacji), musi być zatem dokładnie przeanalizowany.
  • Identyfikacja ryzyka, o którym firma ma większą wiedzę lub z którym radzi sobie lepiej niż konkurenci. Kluczowe działanie w zarządzaniu ryzykiem. To właśnie inwestycja w te ryzyka sprawia odróżnia firmy ubezpieczające się przed ryzykiem od zarządzających ryzykiem. Inwestycja w obszary, w których firma jest kompetentna pozwoli jej uzyskać przewagę konkurencyjną.
  • Opracowanie strategii długookresowego wykorzystania przewagi konkurencyjnej. Stworzenie modelu działania pozwalającego zarządzać w przyszłości ryzykiem bardziej efektownie.[7]

Powyższe działania pozwolą zracjonalizować i kontrolować ryzyko tak, aby maksymalnie je wykorzystać. Należy jednak pamiętać, że jest to szkicowy plan i prawdopodobnie w każdej branży jego szczegóły będą wyglądały nieco inaczej.

Ryzyko występuje wszędzie

„Największym wrogiem dobrego planu jest marzenie o planie doskonałym”. Te słowa Carla von Clausewitza doskonale oddają istotę ryzyka. Nie ma przedsięwzięć które byłyby go pozbawione. Nawet zabezpieczając się na wszelkie możliwe sposoby, nie mamy całkowitej pewności, że go unikniemy. Samo zabezpieczanie niesie jednak za sobą koszta – jednym słowem, jedynym czego możemy być pewni zabezpieczając się przed ryzykiem, jest strata. Mądre zarządzanie ryzykiem zaczyna się od identyfikacji, oceny i szczegółowej analizy, a kończy się na działaniach i wypracowaniu metody postępowania. Dlatego wymaga nie tylko odwagi i przełamania naturalnej niechęci do ryzyka, ale także, lub przede wszystkim, skutecznych narzędzi.

 

[1] A. Damodaran, Ryzyko strategiczne, Akademia Leona Koźmińskiego, Warszawa 2009

[2] Metodyki zarządzania projektami pod red. M. Trockiego, Bizarre, Warszawa 2011.

[3] Więcej na ten temat w: P. Kotler, J. Caslione, Chaos, MT Biznes, Warszawa 2009.

[4] M. Hammer, Agenda, Random House, London 2002.

[5] A. Damodaran, op. cit.

[6] Więcej na ten temat w: M. Hammer, op. cit.

[7] A. Damodaran, op. cit. 

 

 

 

Wypełnij formularz i korzystaj z Risky Project już dziś

Serwis korzysta z plików cookies w zakresie opisanym w Polityce cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z ustawieniami przeglądarki.